Witaj na blogu fotograficznym z dominującym tematem fascynującego Wrocławia!

Kontakt:

popieram

WAŻNE!

Tekst oraz zdjęcia prezentowane na blogu są własnością autora (Grzegorz Ajdukiewicz / http://fotoswiat.pl) i chronione są prawem autorskim. Jeśli chcesz je jakkolwiek wykorzystać, skontaktuj się najpierw ze mną. Za złamanie praw autorskich grozi kara grzywny lub więzienia do lat 3. (Art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


sobota, 18 sierpnia 2012
Kontynuując temat wakacyjnych podróży przedstawiam fotorelację z wizyty w Gdańsku. Oprócz architektury, byłem pod wrażeniem również liczby turystów spacerujących po mieście. We Wrocławiu tylu ich nie ma, stolica Dolnego Śląska wypadła blado na tle tego miasta. Może Wrocław ma za mało zabytków?

A oto przebieg fototrasy. Auto zaparkowaliśmy na ul. Rybaki Górne. Następnie wzdłuż kanału Raduni doszliśmy do Wielkiego Młyna. Później obok hali targowej na Pańskiej, do Św. Ducha i dotarliśmy do Grobli i pod kościół Mariacki. Przeszliśmy ulicą Piwną i Kaletniczą, żeby się znaleźć na Długiej. Doszliśmy nią do bramy Zielonej (za którą jest muzeum bursztynu) i wróciliśmy do Długiego Targu. Chwilę przystanęliśmy pod Ratuszem Głównym Miasta Gdańska i usiedliśmy obok fontanny Neptuna przed Dworem Artusa. Dalej Długim Targiem przez bramę dotarliśmy nad Motławę. Trafiliśmy pod żurawia, czyli do miejsca, z którym najbardziej kojarzył mi się Gdańsk. Właśnie to mnie tu przyciągnęło. Przespacerowaliśmy się wzdłuż rzeki do hotelu Hilton, bo dokładnie tam złapała nas ulewa. Przez nią skróciliśmy pobyt w Gdańsku i skrótami udaliśmy się spowrotem do auta. Zaczęliśmy się kierować w stronę Sopotu… A o tym w następnym wpisie :)

wtorek, 31 lipca 2012
To już kolejny wakacyjno-morski wpis. Jeszcze raz z Władysławowa. Zrobiła się nieco lepsza pogoda i można było więcej czasu spędzić na plaży. A na niej spotkać różne ciekawe zjawiska. Np. przemarsz stonki (jakaś kolonia).

piątek, 27 lipca 2012
Zawsze intrygowało mnie to miejsce. Wielu znajomych często wspominało o wypadach "na Hel" w celu popływania na tym i owym. Postanowiłem się tam wybrać, skoro już stacjonowałem we Władysławowie i był rzut beretem. Żeby skupić się na podziwianiu widoków, wybrałem pociąg jako środek lokomocji. Wystarczyło tylko kupić bilet i wsiąść do wagonów podczepionych do spalinówki. A to okazało się nie być tak prostym jak się wydawało. Dalej przeczytasz dlaczego.

środa, 18 lipca 2012
Przyszły wakacje i w końcu upragniony urlop. Postanowiłem się wybrać w nowe miejsce, bo przecież jeżdżenie iks razy w jedno miejsce jest nudne. Poza tym trzeba poznawać świat. Lub chociaż Polskę. A że miejsc do poznania jest sporo, a urlopu tylko 14 dni, zatem trzeba dokonywać wyborów. Mój padł na Władysławowo.

Jest stąd bliziutko do przylądka Rozewie, czyli najdalej wysuniętego na północ miejsca w ojczyźnie. I fajnie, bo będę miał "zaliczone" kolejne "najdalej w Polsce" po zdobytym daaawno temu terenie w Bieszczadach, czyli na południu PL. A że "najdalej" to oczywiście czuje się w czasie podróży. Wyszło około 8-9 godzin jazdy z postojami - trasa z Legnicy. Średnia prędkość 66km (o dziwo AŻ tyle). Najgorszy był ostatni odcinek. Wyjechanie z Trójmiasta nie było zbyt szybkie. W ślimaczym tempie przejechaliśmy około 30 km. Współczuję tym, którzy jechali w drugą stronę. Z tym, że "jechali" to słowo na wyrost. Urok wymiany turnusów w czasie wakacji. (...)


niedziela, 24 czerwca 2012

Producent leków, m.in. Apapu, postanowił się reklamować również za pomocą krasnala. Dzięki temu przy ul. Ziębickiej 40, przed bramą wjazdową na teren zakładu produkcyjnego, pod okiem ochroniarza, pojawił się Farmacjusz - najnowszy wrocławski krasnal. Rozdaje przechodniom Apap. Chyba głównie tym, którym nie poszedł egzamin w WORDzie obok ;)

Ps. pamiętajcie, że wszystkie leki uzależniają. Przed użyciem zapoznajcie się z ulotką lub skonsultujcie z lekarzem lub farmaceutą.

Wracając do krasnali. Na liście jest ich już 229! (krasnale.fotoswiat.pl). W ich odszukaniu powinna Wam pomóc dokładna mapa: mapa.fotoswiat.pl. Powodzenia!

poniedziałek, 18 czerwca 2012
16. czerwca 2012 odbył się długo oczekiwany mecz reprezentacji Polski w piłce nożnej. Był to jeden z najważniejszych meczów w ostatnich latach. Jak wiadomo, na stadionie Miejskim we Wrocławiu Polska przegrała z Czechami. Drużyna Franciszka Smudy nie dała rady braciom Czechom. Ale radę dali kibice! Sprawdzili się. Dopisała frekwencja na stadionie, ale również szczelnie wypełniony został nasz piękny Rynek. Oto zaledwie jedna "klisza" (36 zdjęć) jako przedsmak. Jeśli chcecie zobaczyć więcej (łącznie 106 fotek), zajrzyjcie do pełnej galerii fotoswiat.pl - http://fotoswiat.pl/galeria/list.php?exhibition=124. Będą to zdjęcia z godziny 15-16 oraz od godziny 20, gdy strefa kibica została zamknięta (po napełnieniu się). Przejdź dalej...

sobota, 09 czerwca 2012
Fajnie się nazywa? A jadąc tam z Legnicy (37km) lub z Wrocławia (108km) można po drodze przejechać Pielgrzymkę lub Nowy Kościół. Góra Ostrzyca (górka - 501 m n.p.m) znajduje się w Sudetach, w pasmie Pogórza Kaczawskiego, na Wysoczyźnie Ostrzyckiej. Jest pozostałością komina wygasłego trzeciorzędowego wulkanu tarczowego. W okolicy takich górek znajdziecie sporo, dlatego warto zarezerwować sobie więcej czasu i obejść ich co najmniej kilka. Ale i pojedynczo też jest dobrym punktem wypadowym. Przed wejściem na górę (lub po) można zjeść u jej podnóża coś z ogniska. Znajdziecie tam świetnie przygotowany punkt odpoczynku. Kultura nakazuje, żeby dla kolejnych przybyszów pozostawić drewno na opał.

Przy dobrej pogodzie z Ostrzycy rozciąga się widok na Karkonosze. Warto zabrać ze sobą lornetkę.

Z Proboszczowa udaliśmy się nad jezioro Pilchowickie, najdokładniej na zaporę Pilchowice. Ale o tym następnym razem :)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 42