Witaj na blogu fotograficznym z dominującym tematem fascynującego Wrocławia!

Kontakt:

popieram

WAŻNE!

Tekst oraz zdjęcia prezentowane na blogu są własnością autora (Grzegorz Ajdukiewicz / http://fotoswiat.pl) i chronione są prawem autorskim. Jeśli chcesz je jakkolwiek wykorzystać, skontaktuj się najpierw ze mną. Za złamanie praw autorskich grozi kara grzywny lub więzienia do lat 3. (Art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu

PUSTY RYNEK I AMORINEK

A najdokładniej to dwa Amorinki, bo tak właśnie nazwano dwa krasnale, które zafundowało Amorino Cafe. Znajdziecie je na ulicy Wita Stwosza, tuż przy wrocławskim Rynku. Rynku, który w dniu łapania tych krasnali zaskoczył mnie ciszą i pustką. Na taki widok można się natknąć w niedzielę rano, gdy miasto odsypia weekendowe imprezy.

Jeszcze rzut oka na pierzeję północną.

Krasnale zapraszają do Amorino Cafe

Wrocławskich krasnali jest już około 250. A Wy ile znaleźliście?

Grzegorz Ajdukiewicz / www.fotoswiat.pl

wtorek, 09 kwietnia 2013, ajduk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ecikp, *.ip.netia.com.pl
2013/04/12 09:30:48
Coś koło 200, ale z jazdą po c ałym Wrocławiu :). A te najnowsze są cuudne - już się nie mogę doczekać kolejnej wizyty we Wrocławiu.
-
szary-burek
2013/04/14 11:00:42
250? wow myślałem że z 50.
-
2014/02/18 10:35:20
Pusty rynek? To zdjęcie jest wyjątkowe choćby z tego faktu - rzadko się to zdarza. Krasnale swoją drogą to jeden z lepszych pomysłów promocyjnych o jakim słyszałem. Ludzie bawią się w ich odnajdywanie, fotografują je i tak rodzi się legenda. Najlepszy moim zdaniem znajduje się na Szewskiej, tam gdzie skup złota. Nie opiszę go jednak, pofatygujcie się i zobaczcie, czemu Ten jest taki wyjątkowy : )