Witaj na blogu fotograficznym z dominującym tematem fascynującego Wrocławia!

Kontakt:

popieram

WAŻNE!

Tekst oraz zdjęcia prezentowane na blogu są własnością autora (Grzegorz Ajdukiewicz / http://fotoswiat.pl) i chronione są prawem autorskim. Jeśli chcesz je jakkolwiek wykorzystać, skontaktuj się najpierw ze mną. Za złamanie praw autorskich grozi kara grzywny lub więzienia do lat 3. (Art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu

BERLIN, BERLIN!

Mawiają, że "cudze chwalicie, swego nie znacie". Jestem zdania, że trzeba poznawać także "cudze", aby mieć porównanie i ewentualnie móc swoje chwalić. Dlatego jako rodzony wrocławianin muszę porównywać z czymś dużym ;) Z tego powodu wybrałem się do Berlina (dołączył do listy odwiedzonych stolic naszego regionu czyli do Warszawy, Pragi, Budapesztu i Wiednia). Pierwsze skojarzenia sugerowały spore podobieństwo właśnie do Wiednia, Budapesztu i Pragi, jednakże po dłuższym i wnikliwszym przyjrzeniu się stwierdzam: "Jestem berlińczykiem!" ;) To miasto mnie po prostu zachwyciło. Architektura, rozmach, porządek - zarówno w kwestii czystości jak i sposobu parkowania samochodów - w PL nie do pomyślenia by było stawianie aut tylko w miejscach wyznaczonych, bez zastawiania chodników. Miasto jest olbrzymie, a mimo to zadbane. Berlin, kiedyś przedzielony murem, dzisiaj jednoczy i przyciąga turystów, m.in. właśnie przed fragmenty tego muru. Wczoraj wybiła 50. rocznica akcji "Róża" - rozpoczęcia budowy muru, który na 28 lat podzielił Niemcy na RFN i NRD.

W drodze na Woodstock zahaczyłem o Berlin. To była sobota. Miasto tętniło życiem, biły w nim tysiące serc turystów. Więcej wspomnień, informacji i ciekawostek znajdziecie bezpośrednio pod zdjęciami.

Checkpoint Charlie - słynne miejsce na Friedrichstraße. "Przejście graniczne" pomiędzy strefą amerykańską i radziecką.

Koniec sektora amerykańskiego

 

 

Nad Niederkirchnerstraße można wzlecieć balonem i podziwiać panoramę Berlina.

Pod "nogami" balonu znajduje się "Świat trabanta". Coś dla miłośników "mydelniczek". Można np. wynająć trabanta cabrio i przejechać się po mieście.

Zastanawiają mnie berlińskie światła dla pieszych. Czy Wy też widzicie tam zielonego strażaka?

Mur berliński na Niederkirchnerstraße - stworzonu tu muzeum "Topografia terroru".

 

Naprzeciw siedziby partii CDU znajduje się taki oto piękny parking dla samochodów. O ile mnie moja wiedza nie myli, to dach nad parkingiem utworzyły Klonowce.

Tą ulicę możecie również obejrzeć w opcji Google Street View - polecam!

Plac Poczdamski

Reklama Legolandu przed Sony Center.

A to już wspomniany gmach Sony Center

 

 

 

 

 

Nowa droga, jeszcze pachnąca farbą z pasów i linii.

Pomnik na Bramie brandenburskiej (Brandenburger Tor)

Brama brandenburska

Początek centralnej uicy Berlina - Unten den Linden

Można tu spotkać ciekawe postaci - mistrz Joda

A to już postać grana przez Johnnego Deepa w Piratach z Karaibów, czyli Jack Sparrow.

Natomiast oprócz "piechtobusem", Belrlin można zwiedzić na wiele sposobów. Tutaj np. sposobem jest Piwny Rower - 14 osób pedauje popijając piwko.

Sightseeing - popularne jest zwiedzanie z jadącego, dwupiętrowego autobusu.

Ciekawą architekturę ma również dworzec na Friedrichstrasse (Banhof Friedrichstrasse). Ogólnie podobało mi się wkomponowanie w miasto linii kolejowej. Niezabudowane wiadukty z parkującymi pod nimi lub jeżdżącymi autami kojarzyły mi się w amerykańskimi filmami. We Wrocławiu podobnym miejscem jest ul. Bogusławskiego. Jednakże we Wrocławiu nie wykorzystuje się kolei, w takim samym stopniu jak robią to berlińczycy, do przemieszczania po mieście.

 

Można też zobaczyć Berlin ze statku wycieczkowego.

Tak jak na początku napisałem, stara i nowa architektura Berlina zrobiła na mnie wrażenie.

 

Słynna Nowa Synagoga - niestety w soboty nie da się do niej zajrzeć.

Tu także nie brak demonstrantów :)

Fajny listonosz :)

Tak jak we Wrocławiu obecnie punktem orientacyjnym, widocznym niemalże z każdego miejsca jest Sky Tower, tak w Berlinie podobną rolę pełni wieża telewizyjna z obrotową restauracją w swym wnętrzu. Czasami wygląda, jakby wyrastała wprost z budynków mieszkalnych.

 

 

Wrocławskim imprezowiczom to miejsce powinno się skojarzyć z Pasażem Niepolda.

Nie wiem czy to ozdoba, czy raczej straszak dla innych ptaków, ale na pewno ciekawie wyglądają na balkonach sztuczne wrony.

 

Pamiątki z Berlina

 

 

 

 

 

 

Jeszcze tu wrócę!

tagi: Berlin, mur berliński, synagoga, wieża TV, rowery, sight seeing, trabant, wycieczka, zwiedzanie, foto, fotografie, zdjęcia, checkpoint charlie, sony center, strasse, stolica niemiec, RFN, NRD, deutschland, sąsiad Polski, fotoswiat.pl, Grzegorz Ajdukiewicz, fotograf

poniedziałek, 15 sierpnia 2011, ajduk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: ikroopka, *.ghnet.pl
2011/08/19 11:13:01
Niezła robota;)
Ja pamiętam Berlin sprzed trzydziestu lat, ale głównie z nocnego łazikowania, więc właściwie nie pamiętam;)