Witaj na blogu fotograficznym z dominującym tematem fascynującego Wrocławia!

Kontakt:

popieram

WAŻNE!

Tekst oraz zdjęcia prezentowane na blogu są własnością autora (Grzegorz Ajdukiewicz / http://fotoswiat.pl) i chronione są prawem autorskim. Jeśli chcesz je jakkolwiek wykorzystać, skontaktuj się najpierw ze mną. Za złamanie praw autorskich grozi kara grzywny lub więzienia do lat 3. (Art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu

KOTY WIEŚNIAKI

KOCHAM KOTY! To już od dawna niektórym jest wiadome. Podoba mi się to, że na wsi jest ich tak wiele. I żyją swobodnie, zgodnie z własną naturą. Chcą - to przyjdą. Nie chcą - to odejdą. Albo lubią, albo nie lubią. I już! A na sympatię ze strony kota trzeba sobie zasłużyć. Do mnie przychodzą chętnie. Oprócz jednego. Ale to Dzikus ;)

 

Oto Kita!

A to jest (była??!!) Szara

Wspólna wyżerka. Czasem nie obejdzie się bez kłótni (sykania).

To wspomniany na początku Dzikusek

A to największy świr z nich wszystkich - Puśka vel Oszczus-Osrus

Ciąg dalszy nastąpi :)

piątek, 08 października 2010, ajduk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
ikroopka
2010/10/08 10:24:51
Też lubię koty, ale przyznam, że te obce tylko uwieczniać na zdjęciach, do głaskania znajome;)
Poza tym, mam alergię na sierść i ślinę, niestety;(

Kitka ma fajną plamkę na nosie;)

-
ajduk
2010/10/09 08:39:33
Kita w ogóle jest przefajna! A wiesz skąd ona się tu wzięła? Rodzinka siedziała sobie na tej huśtawce, za choinkami było słychać podjeżdżające auto. Zatrzymało się, drzwi się otworzyły, drzwi trzasnęły, auto pojechało. A po chwili przybiegł do ludzi śliczny kot. Udomowiony, wysterylizowany. Bestialstwo. Ale jaką radochę daje nowym właścicielom!!! Tzn. nie do końca właścicielom, ponieważ teraz jest wolnym kotem, ale przywiązanych (nie sznurkiem) do tych ludzi. Albo do tego domostwa ;)
-
ikroopka
2010/10/09 15:36:56
Nie potrafię zrozumieć, jak można tak się zachować;(
cóż - są ludzie i taborety, jak mawia moje dziecko;)

Kita jest cudna, przypomina mi trochę mojego kota, z czasów sprzed alergii, ale Dzikusowi też nic nie brakuje - to futro!
-
ajduk
2010/10/10 00:07:40
To futro Dzikus ma po matce, które jest wynikiem mieszania w okolicach Persji ;) Dzisiaj po raz pierwszy go głaskałem, a "znamy się" już kilka miesięcy. Pozwolił mi na to podczas chłeptania mleka, które jemu i pozostałym osobiście przy nim nalałem. Taki mały fortel :)