Witaj na blogu fotograficznym z dominującym tematem fascynującego Wrocławia!

Kontakt:

popieram

WAŻNE!

Tekst oraz zdjęcia prezentowane na blogu są własnością autora (Grzegorz Ajdukiewicz / http://fotoswiat.pl) i chronione są prawem autorskim. Jeśli chcesz je jakkolwiek wykorzystać, skontaktuj się najpierw ze mną. Za złamanie praw autorskich grozi kara grzywny lub więzienia do lat 3. (Art. 115 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych).


Blog > Komentarze do wpisu

NAD BAŁTYKIEM - ŁEBA

Wstyd się przyznać, że przeszło rok czasu zabierałem się do przebrania zdjęć z Łeby. Dobrze, że trafiłem w okres wakacyjny ;) W Polsce też jest ładnie i przyjemnie spędza się czas, nie zapominajcie o tym. A Bałtyk wcale nie jest taki brudny, jakby się wydawało. I co równie istotne - jest mniej słony niż np. Adriatyk. Przeliczając koszty podróży i ceny na miejscu, to różnica nie jest duża. "Ale tam jest pewniejsza pogoda!". Dobra, a ile czasu wysiedzisz na patelni, he? Ogrom atrakcji w dzień i w nocy zapewnią świetną rozrywkę i udany wypoczynek. Nie potrafię tylko zrozumieć tych, którzy za pokoje nad Bałtykiem płacą kosmiczne sumy. Mieszkać w luksusie to ja wolę w domu. Na wakacjach odpoczywam i staram się nie siedzieć w budynku (i jeszcze miałbym płacić za to kilka stówek dziennie? :/). A teraz oglądamy! Głównym obiektem przy plaży w Łebie jest Hotel Neptun - można w nim nocować, ale po co? Te same widoki, co z jego okien, są za darmo z plaży :)

imprezownia też musi być!

nad bezpieczeństwem plażowiczów oczywiście czuwa "Słoneczny patrol"

jak to zwykle bywa - główne zejścia na plaże są oblężone - warto przespacerować się kilkaset metrów w prawo - w stronę Gdańska - i tam już panuje cisza i spokój. Nie drą się bachory, biegający nie sypią piaskiem po naszych ręcznikach, nikt nam nie zburzy naszych zamków z piasku! Oczywiście trudniej wtedy o lans :) Ale co tam! 95% facetów na plaży i tak ma brzuszki ;)

Dla lubiących aktywniejszy wypoczynek - łodzie motorowe - hit nadmorskich kurortów

można też popływać prawdziwym statkiem - zaleta dużego portu w kurorcie

Tak to zwykle w porcie bywa... Schodzisz z morza i na lądzie się kiwasz!

Człowiek należy do ssaków brodzących :) idzie się...

...zakochać!

I najlepiej, gdy niepogoda przychodzi na koniec urlopu.

niedziela, 01 sierpnia 2010, ajduk

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
ikroopka
2010/08/01 16:48:23
Dla mnie za dużo tam ludzi, wolę Hel, a na Helu Chałupy - nawet przy największym upale, czyli najeździe plażowiczów, można znaleźć puste plaże;
a jak chce się komuś luksusów, to jedzie do Jastarni czy Juraty.
I można surferów i kitowców pooglądać;)
-
ajduk
2010/08/01 16:55:24
Ubolewam nad faktem, że jeszcze nigdy nie było mi dane stanąć na Helu. Kusi, szczególnie widząc ilu znajomych tam jeździ (głównie surf i kite ich tam ciągnie).